sobota, 31 stycznia 2026

The 10 years challenge lub 2016 challenge

 Nie wstawię tu co prawda w ramach wspomnień tego co było 10 lat temu swojego zdjęcia ale wczoraj mijało równe 10 lat odkąd pierwszy raz odwiedziła mnie od czasu mojego wyjścia warunkowego na wolność w 2015 roku gdy wyszłam 20 października to wczoraj te 10 lat temu odwiedziła mnie niejaka Mata Hari jaka pisała do Golgoty na mnie i dozorowała mnie stąd nazwa "Mata Hari" bo była to szpiegini z Golgoty... Ale mniejsza z tym. Daty 30 stycznia równe 10 lat temu po odwiedzinach Maty Hari wzięłąm stopa i...pojechałam na umówione szkolenia z zakresu profilowania kryminalnego i odebrałam swój certyfikat za jaki zapłaciłam i za to szkolenie:


Nabyty certyfikat mam do dziś. To było równe 10 lat temu i jeden dzień-30 stycznia 2016. Odkąd pamiętam zawsze lubiłam profilowanie kryminalne. A dziś daty 31 stycznia te 10 lat temu była to niedziela jak i pokłóciłam się z Riderem bo on wziął mnie, że niby ja wypisuje do jego zony jak ja nie pisałam a pisała do niej jakaś zołnierka z USA pod jaką ktoś się podszywał i nazywała ona się "Flora Darpino" i nie szło mu wytłumaczyć, że ja do jego zony nie pisałam i kłócę się o byle co z Riderem do dziś... On nie wie co to podszuwaj,acy się Nigeryjczycy pod żołnierzy z USA a co dopiero mało on wie o życiu bo nie wie co to np sexsting czy sharenting a jak on trzyma swoje nagie dziecko jak jest niemowlęciem i udostępił to jako swoje zdjecie profilowe na FB to jest to sharenting i podlegać może nawet i karze czyli sam Rider święty nie jest!!!

I tak więc mi lata płyną. Płyną jak i nie da sie zapomniec tego co było nawet i te 11 lat temu czy nawet i 10. Życie mi stanęło w miejscu i do końca życia nie zapomnę nawiedzeń ze strony ludzi z Golgoty. Chciałam być profilerką krymianlną ale mi nie wyszło. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz